kbhr

Luty 18, 2008

Chciałbym napisać skąd taki a nie inny tytuł mojego bloga. Nie będę tutaj pisał zagadkowo i powiem wprost, dla tych, którym ten 4-literowy skrót nic nie mówi, że chodzi oczywiście o serial “Przystanek Alaska” i radio, w którym pracował Chris. Tytuł bloga mimo, że nie został wybrany przypadkowo nie stanowi żadnego odniesienia do twórczości Chrisa, nie jest żadną kontynuacją, ani próbą naśladownictwa. Celem moim było jedynie rozpropagowanie tym tytułem jednego z większych dzieł wszech czasów jakim moim zdaniem jest bez wątpienia ów serial. Jest to prawdziwa szkoła życia, serial który pod maską śmiesznych scenek kryje prawdziwą głębię i niespotykane wręcz piękno niewidoczne dla wielu, niestety. Nie wiem czy można porównać ten serial do jakiegś innego.

maska

Luty 11, 2008

Zakładam maskę. Czuję się w niej dobrze. To nie jestem Ja. Ale czy prawdziwe Ja istnieje? Przecież widzimy otaczający nas świat przez pryzmat zdobytych doświadczeń/ spotkanych ludzi. Wszystko już było. Czy da się stworzyć coś niepowtarzalnego? Czy mielimy w kółko to samo/bijemy pianę nieustannie… A może życie jest jedną wielką reinkarnacją tego co już było? Nie odkrywamy niczego nowego tylko kopiujemy. Aby się nie nudzić mamy oczywiście do dyspozycji kilka masek i możemy zakładać je zamiennie w zależności od potrzeb. To nadal nie jest oryginalne, ale jest już lepiej, bo generujemy zmianę. Żyjemy.

optymista

Luty 9, 2008

Czy warto być optymistą? Czy człowiekowi, który we wszystkim dostrzega “na dzień dobry” plusy żyje się lepiej? Tego nie wiem… Pewnie dlatego, że z natury jestem pesymistą. Choć wiem co to pozytywne myślenie/dobre nastawienie/pogoda ducha korzystam z tego co najwyżej czasami. I nie wynika to z tego, że jestem wyrachowanym racjonalistą. Może z tego, że pesymizm ma się tak samo do optymizmu jak zło do dobra. A zło interesuje zawsze bardziej, prawda? Zawsze ta druga, ciemna strona jest bardziej interesująca… Dlaczego?

A mnie interesuje piękno w każdej postaci i nie ważne po której jest stronie.

Nastrój zależeć może od chwili, dosłownie od momentu, w którym obudzę się i coś mnie rozproszy… I bach… Już jestem po drugiej stronie. Za moment z powrotem. I tak w kółko…

“Nie wolno nam przerywać naszych poszukiwań, gdyż doprowadzą nas one do miejsca, z którego wyruszyliśmy, a które zobaczymy wówczas po raz pierwszy“.

T. S. Eliot ,,Cztery kwartety“.

Największym pesymistą jest ten, któremu brak sił na poszukiwania. Na szczęście u mnie jest to tylko chwilowe! :-)

słów kilka…

Luty 4, 2008

Rodzinną tradycję by podtrzymać skłoniłem się miotany różnymi myślami i pokusami aby założyć/nie założyć bloga czyli dziennika myśli. Ponieważ nie jest mi obca a wręcz przeciwnie bardzo znana ta forma wyrazu więc zaczynam.

Na początek o sobie. Jestem 4w5 co stwierdziłem z dozą niejakiej satysfakcji przeprowadzając tutaj Test: http://www.enneagram.pl oczywiście testu nie należy traktować jak wyroczni. W końcu to tylko test. Ale od czegoś wypada zacząć. Zatem wstęp mam już za sobą.

Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.