maska

luty 11, 2008

Zakładam maskę. Czuję się w niej dobrze. To nie jestem Ja. Ale czy prawdziwe Ja istnieje? Przecież widzimy otaczający nas świat przez pryzmat zdobytych doświadczeń/ spotkanych ludzi. Wszystko już było. Czy da się stworzyć coś niepowtarzalnego? Czy mielimy w kółko to samo/bijemy pianę nieustannie… A może życie jest jedną wielką reinkarnacją tego co już było? Nie odkrywamy niczego nowego tylko kopiujemy. Aby się nie nudzić mamy oczywiście do dyspozycji kilka masek i możemy zakładać je zamiennie w zależności od potrzeb. To nadal nie jest oryginalne, ale jest już lepiej, bo generujemy zmianę. Żyjemy.

Dodaj komentarz